#551

To musiało być w roku dwutysięcznym albo niewiele wcześniej. Już nie pamiętam gdzie po raz pierwszy go usłyszałem, ale na długie naście lat zaginął, również w mojej pamięci. Kilka miesięcy temu, ktoś puścił go na czwórce. Takie muzyczne niespodzianki lubię. Choć to smutne, że o tak wyjątkowych utworach udaje się zapomnieć. „Artful Dodger – Movin’ Too Fast”