#491

Próbowałem się zmusić aby dziś nocą wyjść na spacer, ale mi się nie udało. Wczoraj bylem z Wiktorem na sankach. Oczywiście on mnie ciągnął, bo inaczej nie chciał. Było już grubo po północy, padał śnieg i wszystko wyglądało lepiej niż dzień wcześniej. Jutro wracam do mieszkania w Warszawie. W poniedziałek do pracy, załatwić urlop i do domu. A we wtorek do szpitala na zabieg, bo znowu mam smutne oczy.

Nie zrobiłem nic konstruktywnego przez ostatnie dwa dni i trzy noce. Odpoczywałem, bo gdy tu jestem, uspokajam się. Oglądałem filmy, odśnieżałem podwórko, bawiłem się z psem. Jest ciepło, przytulnie i pachnąco.

Dziś obejrzałem „There will be blood”, ciężki i niezrozumiały, ale ładnie zagrany i zrealizowany. Rozrywka, ale niegłupia. Dobre kino, ale „To nie jest kraj do starych ludzi”, oceniam wyżej, a w Newsweeku te dwa tytuły ktoś ocenił wysoko – ex aequo pierwsze miejsce. „33 sceny z życia” – smutny film o kruchości ludzkiego życia i naszych słabościach, ale mimo wszystko dający otuchę. Niestety bez głębszych refleksji, które zostają na później.

Zrobiłem zdjęcie tego, co mam teraz na biurko, ale mój telefon nieładnie rysuje, więc nic nie pokażę. Na środku stoi komputer, z którym się nie rozstaję i który jeździ ze mną w te i nazad. Po lewej stronie od jakiego czasu stoi odtwarzacz CD z lat 80 ubiegłego stulecia, który kupiłem w roku 2005 do Radioodbiornika Radmor 5100, którego sprzedałem rok później, a którego zdjęcie mam na profilu last.mf. Na CD stoi wzmacniacz Unitry, kupiony za 30 zł w Warszawie kilka miesięcy temu. Na nim, kilkanaście płyt z czasów, gdy je jeszcze kupowałem. Po prawej stronie, czarna, okrągła podkładka pod mysz z IKEI, przywieziona pod koniec listopda ze sklepu w Łodzi. Na niej myszka Apple Pro Mouse, z jednym klawiszem – bardzo ortodoksyjna, przywieziona z pracy z komputerem PowerMac, który stoi u Marka w pokoju. Obok podkładki, leży legitymacja ubezpieczeniowa, a w niej potwierdzenie szczepienia na żółtaczkę typu B, oraz skierowanie do szpitala. Na biurku leży też czekolada od babci, kubek z długopisami oraz przykręcona jest lampka kreślarska, która jest w tej chwili jedynym źródłem światła w pokoju.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>