#433

Czasami ubiorę się jak ostatnia sierota, jak dziś. Włożyłem trampki, wytarte sztruksy, zimową kurtę i rękawiczki. Do tego bluza z kapturem, który nie mieścił się pod kurtką. Na kurtkę go nie zarzuciłem, bo mam w niej wysoki kołnierz. Dobrze, że chociaż czułem dyskomfort i lekki niepokój z tego powodu. Jeszcze nie jest ze mną najgorzej.

Poza tym, byłem w domu. Odwiedziłem swoje miejsca i z racji tego, że morko, nie jeździłem na rolkach, tylko spacerowałem. Czasami cztery tygodni to bardzo długo, ale gdy nie widać zmieniającej się przyrody, gdy niewiele się dzieje, to tak jakby minął jeden dzień. Za szybko.

Tak tylko, bo obiecałem, to piszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>